Lokalizacja: Strona główna >> Liceum Jagiełły >> Okupacja hitlerowska i tajne nauczanie

Okupacja hitlerowska i tajne nauczanie

Wybuch wojny uniemożliwił młodzieży dębickiego gimnazjum i liceum normalne rozpoczę­cie nauki. Bombardowanie miasta pochłonęło pierwsze ofiary. Pod gruzami własnego domu zginął profesor gimnazjum i liceum Ludwik Kita. 8 września 1939 r. wojska niemieckie wkro­czyły do Dębicy. Budynek Gimnazjum i Liceum im. Króla Władysława Jagiełły został! przejęty przez wojsko.
Dowódca jednostki wojskowej kwaterującej w szkole, z zawodu nauczyciel (dyrektor szko­ły średniej w Nadrenii), po zajęciu budynku splądrował gabinety i pracownie fizyki, chemii, bio­logii i inne. Zagrabił wszystkie przyrządy pomiarowe, aparaturę, kosztowne pomoce naukowe, spakował do skrzyń i pierwszym pociągiem z Dębicy na zachód wysłał do Niemiec. Ze zniszczo­nych pomocy naukowych wyrzuconych na dziedziniec szkolny prof. Władysław Zieliński wybrał wraz z uczniami te, które jeszcze nadawały się do użytku. Również zasób biblioteki został ukry­ty wśród nauczycieli i wychowanków szkoły.
Zarządzeniem z dnia 16 X 1939 r. władze okupacyjne Dębicy poleciły rozpocząć naukę w szkołach podstawowych jak również w średnich. Budynek gimnazjum był już zajęty przez woj­sko niemieckie, naukę rozpoczęto więc w budynku Szkoły Męskiej. Dziesięć dni później nie­miecki starosta Dębicy cofnął decyzję wznawiającą nauczanie na poziomie szkoły średniej. We dług wytycznych Heinricha Himmlera wystarczające było istnienie czteroklasowej szkoły ludo­wej, w której uczniowie nauczyliby się liczyć do 500 i pisać własne nazwisko. Umiejętność czy­tania uważano za zbyteczną. Planom tym Polacy przeciwstawiali się organizując tajne naucza­nie.

Rozwojowi konspiracji oraz akcji tajnego nauczania w powiecie dębickim sprzyjała ścisła współpraca nauczycielstwa z miejscowymi władzami ZWZ AK. W połowie 1940 r. w Dębicy po­wstał Powiatowy Zarząd Szkolny a w jego skład wszedł min. dyrektor Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Króla Władysława Jagiełły Franciszek Sadowski ps. „Dębiński". Zarząd przy po­parciu burmistrza Stanisława Starania zabiegał o zgodę na rozpoczęcie nauki w szkole handlo­wej i mechanicznej w Dębicy, tak by pod szyldem szkoły zawodowej realizować program szko­ły średniej. Ponieważ plan okazał się nierealny pedagodzy przeszli na nauczanie prywatne w formie indywidualnej, a później w zespołach.
W latach 1940-1941 uczyło się ok. 60 osób w 10 kompletach. Jesienią 1942 roku Zarząd Szkolny przekształcił się w Powiatową Komisję Oświaty i Kultury. Przewodniczącym został Sta­nisław Marcisz. Po Marciszu kierownictwo sekcji szkolnictwa średniego i przewodnictwo Komi­sji Egzaminacyjnej dla szkól średnich objął dyrektor Franciszek Sadowski. Szkolnictwo cywilne z inicjatywy dyrektora Sadowskiego zaczęło działać w Dębicy już w roku 1940, a nauczanie pro­wadzono w formie płatnych lekcji indywidualnych, rzadziej zbiorowych lekcji prywatnych.
Kształcąca się w ramach tajnego nauczania młodzież miała niewielkie opóźnienia w reali­zacji programu szkoły średniej.
Spośród uczniów tajnego nauczania w powiecie dębickim w dziale nauki i oświaty poważ­ne pozycje zdobyli m.in. dr Stanisław Kałużyński ps. „Kruk" - po wyzwoleniu profesor zwyczaj­ny orientałistyki, dziekan Wydziału Filologii Obcych Uniwersytetu Warszawskiego, dr Tadeusz Wójcicki - późniejszy wicedyrektor Instytutu Badań Jądrowych w Świerku pod Warszawą, dr Stanisław Bieszczad - profesor ekologii i ochrony środowiska Akademii Rolniczej we Wrocła­wiu, dr Tadeusz Biertek ps. „Dziewin" - profesor ochrony przed korozją w Instytucie Mecha­niki Precyzyjnej w Warszawie, dr Kazimierz Czach - pracownik naukowy Zakładu Ochrony Środowiska PAN w Zabrzu, mgr inż. Edward Fiołek ps. „Zawisza" - dyrektor Stacji Naukowo--Doświadczalnej pod Wrocławiem, dr Pelagia Wojnarowska ps. „Stokrotka" - docent entomo­logii stosowanej w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu, mgr Teresa Wojnarowska - wizyta­tor szkolny w Nowej Hucie, mgr Tadeusz Wojtczak ps. „Pocisk" - były dyrektor administracyj­ny Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i wiele innych osób.

Dzięki zabiegom nauczycieli, dyrektora Franciszka Sadowskiego i wysiłkom władz rozpo­częto naukę już 1 X 1944 roku w budynku dawnej Szkoły Ogrodniczej w Ropczycach. Pozyska­ny budynek był mocno zdewastowany. Brakowało sprzętów szkolnych i pomocy dydaktycznych. Uczniowie przynosili z sobą drwa na opał, stołki, stoliki a nawet deski, które służyły za pulpity.

Tagi: nauka, szkoły

Reklama

pozycjonowanie poznańhotel poznan

studia po angielsku, szkolenia bhp, Tłumacz przysięgły angielski, oferty pracy kraków, oleje warszawa, niemiecki gdańsk, historia lotnictwa, kurs kadry i płace warszawa